Home > Kierunki > Maroko > Maroko – Tajemniczy Świat Berberów

Maroko – Tajemniczy Świat Berberów - 8 dni

Maroko – Tajemniczy Świat Berberów
4900

Maroko to jeden z najciekawszych kulturowo, historycznie i przyrodniczo krajów Afryki, monarchia rządzona przez jedną dynastię od ponad trzystu lat. Kulturowy miks, w którym znajdziemy tradycje arabskie, berberyjskie, żydowskie i afrykańskie – potomków dawnych niewolników. 44 lata protektoratu francuskiego też nie przeszły bez echa i Maroko wciąż – choć całkowicie odrębne – na wiele sposobów pozostaje w kręgu kultury europejskiej.

Stosunkowo łatwo można do Maroka dotrzeć turystycznie – Polacy nie potrzebują wiz, a lot z Warszawy trwa nieco ponad cztery godziny. Walutą są dirhamy: 10 zł to ok. 25 dirhamów (MAD), a ceny wielu artykułów, zwłaszcza rękodzieła artystycznego, są bardzo atrakcyjne.

Maroko to też jeden z najbardziej otwartych i najbezpieczniejszych krajów regionu. Jednak większość urlopowiczów ogranicza się do wczasów w kurorcie Agadir i najbliższych okolicach. My mamy inny cel. Chcemy zanurzyć się w świecie Berberów – niemal nieznanym, oddzielonym od „turystycznego” Maroka dwoma pasmami gór wysokich na ponad 3000 metrów. Pomiędzy Marakeszem a granicą Algierii. Spędzimy tam pełen wrażeń tydzień, poznając kulturę i naturę Tajemniczej Krainy Berberów.

Chcesz zamówić tę wycieczkę? Napisz do nas: [email protected] lub zadzwoń: +48 606 241 382, +44 7 448 999 884

Naszą ośmiodniową wyprawę zaczynamy w Marakeszu – mieście, do którego turyści zazwyczaj dojeżdżają na koniec, w ramach dodatkowych i wyjątkowych „wycieczek fakultatywnych”. A dla nas to zaledwie brama do niezwykłego świata zamieszkiwanego przez Berberów – najdzielniejszych podróżników, jakich zna historia ludzkości.

Przez dwa dni nasycimy się orientalną atmosferą miasta, do którego przez tysiąc lat kierowały się karawany przemierzające Saharę. Potem ruszymy przez góry Atlas, zwiedzając słynną Dolinę Różaną i wąwozy Dades i Toudra do Merzougi, by wsiąść tam na wielbłądy i wjechać karawaną na Wielki Erg Zachodni – największą piaszczystą pustynię świata. Spędzimy noc na Saharze w tradycyjnych berberyjskich namiotach, a potem pojedziemy dalej na wielbłądzim grzbiecie do opuszczonej kopalni antracytu i zasypanego piaskiem miasta Mfis. Południową spiekotę przeczekamy w namiotach nomadów. Gdy znów zamienimy wielbłądy na terenowe samochody, poznamy zagubione w czasie miasta w dolinie rzeki Draa, która płynie pomiędzy Atlasem Wysokim, a Antyatlasem. Niektóre z nich, jak Ait bin Haddou – rozsypują się dziś w proch, choć służą wciąż jako wspaniałe tło do hollywoodzkich produkcji (Gladiator, Klejnot Nilu, Gra o tron).

Odwiedzimy olśniewającą siedzibę wyklętego Paszy Glaoui, który przez niemal całą pierwszą połowę XX wieku był władcą absolutnym od Sahary po Marakesz, miał harem, 1300 niewolników i przyjaźń najpotężniejszych polityków swoich czasów. Staniemy w manufakturze olejku arganowego, żeby poznać tajniki produkcji najsłynniejszego marokańskiego kosmetyku.

Ale przede wszystkim mamy szansę poznać ludzi. Na suku, w namiotach nomadów, domach Berberów, czy w przydrożnych kafejkach wypijemy morze mocnej, miętowej herbaty i  będziemy mieli okazję porozmawiać z prawdziwymi mieszkańcami tych ziem. Poznamy Berberów – naród, który szczyci się mianem Tamasigh – Wolnych Ludzi.

Wyprawa realizowana jest we współpracy z biurem turystycznym Africa-Point.

Dzień1
Zanurzenie w Oriencie

Przylatujemy z Polski na lotnisko w Marakeszu. Popołudnie i wieczór spędzimy spacerując po największym orientalnym suku i najsłynniejszym placu północnej Afryki – Jemaa el-Fna, wpisanym na listę światowego dziedzictwa ludzkości UNESCO.

Dzień2
Uliczki Marakeszu

Zwiedzamy z przewodnikiem medinę (stare miasto) Marakeszu. Miasto szczyci się tysiącletnią historią i w tym czasie było kilkukrotnie stolicą Maroka (zresztą ‘Maroko’ jest skróconą nazwą ‘Królestwa Marakeszu’, jak nazywano imperium ciągnące się wzdłuż wybrzeża Atlantyku i Morza Śródziemnego aż po Trypolitanię. Możemy też odwiedzić ogrody Majorelle i muzeum Yves Saint Laurenta (atrakcja fakultatywna). Francuski kreator mody przyjeżdżał stale do Marakeszu od lat ’60, a w latach ’80 zamieszkał tu wraz ze swoim partnerem Pierrem Berger. Wiele jego kolekcji czerpało wprost inspirację ze sztuki Berberów – co można sprawdzić w małym muzeum umiejscowionym w dawnej willi projektanta mody.

Dzień3
Majestatyczne Góry Atlas

Po śniadaniu wyruszamy w kierunku gór Atlas. Zatrzymujemy się na mały trekking przy moście skalnym Imi Nifri. Następnie jedziemy przez przełęcze Wysokiego Atlasu, zatrzymując się na lunch w małej górskiej wiosce. Po przejechaniu na południową stronę Atlasu zwiedzimy kazbę (rodzinny dom obronny) w oazie Skoura. Stąd ruszymy przez Dolinę Różaną, gdzie zbierane są damasceńskie róże, używane w gastronomii i kosmetyce na całym świecie. Zjedziemy z utartych szlaków i przez półpustynię dotrzemy do jaskiń, zajętych przez berberyjskich nomadów. Będziemy mogli usiąść z nimi, napić się mocnej, zielonej herbaty i porozmawiać przez tłumacza z ludźmi, którzy odrzucają większość zdobyczy cywilizacji. Na wieczór dojeżdżamy do hotelu w zjawiskowym Wąwozie Dades.

Dzień4
Wyprawa przez Saharę na wielbłądach, noc pod gwiazdami

Po śniadaniu zwiedzamy piękny Wąwóz Dades, a następnie zatrzymujemy się na krótki trekking w zapierającym dech w piersiach Wąwozie Toudra. To już przedmurze Sahary. 380 milionów lat temu było tu wielkie morze, które szybko zaczęło wysychać po rozłączeniu superkontynentu Gondwany. Procesy geologiczne sprawiły, że pozostało tu mnóstwo morskich skamieniałości, które zobaczymy w manufakturze przy kamieniołomach w Erfoud. Dojeżdżamy aż do Merzougi – oazy na granicy piaszczystej części Sahary – Wielkiego Ergu Zachodniego. Przepakowujemy się i wsiadamy na wielbłądy, które zawiozą nas do obozowiska na pustyni, gdzie zjemy kolację, posłuchamy koncertu berberyjskich muzyków i spędzimy noc pod namiotami.

Dzień5
Karawana jedzie dalej, aż do komfortowego hotelu

Po pożywnym śniadaniu wsiadamy na wielbłądy i ruszamy w stronę Mfis – miasta zasypanego piaskiem pustyni. Obejrzymy opuszczoną kopalnię grafitu i zjemy lunch w obozowisku nomadów, na granicy pustyni piaszczystej i kamienistej – hamady. Przeczekamy tu najgorętszą część dnia i potem ruszymy przez piaski Sahary w stronę hotelu pod Merzougą, gdzie odpoczniemy nad basenem po trudach eskapady.

Dzień6
Wymarłe miasto i wizyta u Berberów

Po śniadaniu odwiedzimy wioskę Khemlia, gdzie do dziś mieszkają potomkowie czarnych niewolników z centralnej Afryki, kultywując swoje dawne tradycje. Wysłuchamy koncertu muzyki gnaoui i ruszymy w kierunku masywu górskiego Antyatlas. Zatrzymamy się w Rissani – oryginalnym i zupełnie „nieturystycznym” mieście, by kupić słynne daktyle, przyprawy i rękodzieło na miejscowym suku. Potem ruszymy trasą dawnych karawan doliną rzeki Draa aż do Tamnougalt – ruin XVI-wiecznego miasteczka, które było ważnym punktem na trasie handlowej pomiędzy Timbuktu a Marakeszem. Zwiedzimy z przewodnikiem niemal wymarłe miasto i ogrody, poznając tajniki życia pozostałych tu mieszkańców. Będziemy mieli okazję wejść do prywatnej kazby i wypić herbatę z mieszkańcami domu. Nocleg w hotelu koło Tamnougalt.

Dzień7
Marokańskie Hollywood, pałac dawnego władcy i wieczór w Marakeszu

Po śniadaniu ruszamy w stronę Ouarzazat, zwanego ‘marokańskim Hollywood’, głównego miasta regionu i stolicy przemysłu filmowego. Zwiedzimy ksar Ait Ben Haddou – ufortyfikowaną osadę na wzgórzu nad słoną rzeką Draa. Malownicza osada jest od 1987 roku na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Ciasne uliczki ksaru od ponad pół wieku inspirują filmowców. To tu kręcono „Grę o tron”, a także „Gladiatora”, „Księcia Persji”, czy „Klejnot Nilu”. Po miasteczku oprowadzi nas miejscowy przewodnik. Potem skierujemy się w stronę Atlasu Wysokiego. Zjedziemy z asfaltowej drogi, by dotrzeć do ukrytej w górach dawnej kopalni soli. W Telouet będziemy mogli zjeść regionalny tajin – pieczoną jagnięcinę lub warzywa podawane ze śliwkami, figami i orzechami. Miejscowy przewodnik oprowadzi nas po zamku Paszy Glaoui, zwanego Władcą Atlasu. Popadająca w ruinę twierdza to pamiątka po niezwykłej historii rodu regionalnych watażków, którzy aż do 1956 roku niepodzielnie władali tą częścią Maroka, utrzymując bajeczne haremy i ponad 1300 niewolników.

Przez przełęcz Tishka przejedziemy na północną stronę Atlasu Wysokiego, zatrzymując się w kobiecej manufakturze zajmującej się produkcją i sprzedażą produktów z oleju arganowego – ‘płynnego złota’ Maroka.

Kolację zjemy już w Marakeszu, gdzie po raz ostatni będziemy mogli zanurzyć się w wąskie uliczki suku i zjemy kolację przy dźwiękach afrykańskich bębnów i orientalnych fletów obserwując zaklinaczy wężów, akrobatów, opowiadaczy historii, wróżbitów, a nawet ulicznych dentystów pracujących na placu Jemaa el-Fna. Nocleg w hotelu w Marakeszu.

Dzień8
Powrót do domu

Po śniadaniu w hotelu i krótkim spacerze i ostatnich zakupach na suku, udajemy się na lotnisko i wracamy do Polski.

Rozwiń/Zwiń

Najczęściej zadawane pytania

Jak muszę być sprawny, żeby podołać trudom wyprawy?

W trakcie wyprawy musimy być przygotowani na krótkie, półgodzinne spacery. Właściwie najwięcej chodzenia mamy po Marakeszu – ale tu przewidziane są przerwy w kawiarniach. Największym zagrożeniem dla błędnika jest pełen zakrętów przejazd przez Atlas Wysoki. Warto zaopatrzyć się w aviomarin.

Nigdy nie jeździłem na wielbłądzie, co jeśli uznam, że to nie jest dla mnie?

W każdej chwili uczestnik wyprawy, który poczuje się zmęczony jazdą na wielbłądzie, może przesiąść się do samochodu terenowego i wrócić do hotelu. Kierowca będzie cały dzień pod telefonem i w ciągu 45 minut będzie mógł dojechać do karawany. Jeśli jest to tylko sprawa niewygody, można z pomocą przewodnika zejść z wielbłąda i przejść kawałek drogi na piechotę.

Jak się ubrać na wyprawę?

Przez większość dni będziemy zmagali się ze słońcem, więc na pewno powinniśmy ubrać się lekko i przewiewnie. Jednak w warunkach pustynnych bardziej sprawdzają się koszule z długim rękawem i spodnie trekkingowe, niż strój plażowy. Wieczory w górach mogą być chłodniejsze i dobrze mieć pod ręką polar lub bluzę. Buty – na pustynię i w góry – trekkingowe. W Marakeszu mogą być lżejsze, sportowe.

Jak wygląda nocleg na pustyni? Czy mam wziąć śpiwór?

Nie musimy przywozić swoich śpiworów. Na pustyni nocujemy w komfortowych namiotach stacjonarnych, wyposażonych w łóżka z pościelą, oraz prowizoryczne łazienki i toalety.

Ile muszę mieć ze sobą pieniędzy?

Ceny w Maroko są tylko nieco niższe niż w Polsce. Podczas wyprawy mamy zapewnione przez organizatora śniadania i obiadokolacje, oraz lunch na pustyni w obozowisku nomadów. Na pozostałe posiłki trzeba przeznaczyć ok 60 euro. Na napiwki, napoje do posiłków (poza wodą i herbatą) i drobne pamiątki można wziąć mniej więcej tyle pieniędzy co na urlop w Polsce. Jeśli będziemy chcieli zrobić większe zakupy, zazwyczaj można płacić kartą.

Czy lepiej mieć kartę do bankomatu czy walutę na wymianę?

Bez problemu wyciągniemy pieniądze z bankomatu w Marakeszu. Tak samo jeśli chodzi o wymianę walut – w mieście jest mnóstwo kantorów. Jednak po wyjeździe z Marakeszu będziemy już płacić marokańskimi dirhamami. Jeśli mamy kartę wielowalutową Revolut, możemy bez prowizji wypłacić z bankomatu równowartość 200€. To z pewnością najtańsza opcja.

Czy będę miał dostęp do internetu?

Tak. W każdym hotelu i w wielu restauracjach znajdziemy darmowe Wi-Fi. Jednak w obozie na pustyni nie będziemy mieć dostępu do internetu.

Jestem wegetarianinem, czy będę miał co jeść?

Tak. W Maroku są fantastyczne owoce i doskonałej jakości warzywa. Wszędzie, w każdej restauracji są pewne opcje dla wegetarian. Choć nie jest ich wiele. Ale w marokańskich restauracjach regułą jest niewielka karta dań – za to wszystko jest przygotowywane na bieżąco ze świeżych składników.

Cena obejmuje:

  • Organizację wyprawy i opiekę nad grupą przez licencjonowanego przewodnika, autora National Geographic (Dominik Skurzak – Africa-Point, Sergiusz Pinkwart – The Blue Mermaid Travel)
  • Noclegi w hotelach w pokojach dwuosobowych i w namiotach w obozowisku namiotowym na pustyni
  • Wyżywienie HB na terytorium Maroka (śniadanie i obiadokolacja), woda podczas wyprawy
  • Transport samochodami terenowymi podczas trwania całej wyprawy
  • Wyprawa przez Saharę na wielbłądach
  • Lunch w obozowisku nomadów na pustyni
  • Akcenty kulturowe i koncerty muzyczne
  • Transfer z lotniska i na lotnisko

Cena nie obejmuje:

  • Przelotu (ok. 1300 złotych)
  • Osobistego ubezpieczenia turystycznego
  • Napojów do posiłków
  • Zwyczajowych napiwków
  • Dopłaty do pokoju jednoosobowego (poza obozowiskiem na Saharze) 1200 PLN

Przedstawiona oferta cenowa ma charakter informacyjny, nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu Art. 66 par. 1 Kodeksu Cywilnego.

Cena wycieczki obowiązuje przy grupie od 4 osób.

Warunkiem umieszczenia uczestnika na liście jest wpisowe 1300 zł (jest to jednocześnie kwota niezbędna na zakup przelotu)

Szczegóły wycieczki

  • Maroko – wycieczka objazdowa + program specjalny
  • Samolot, na miejscu samochody terenowe oraz 2 dni na wielbłądach
  • Hotele i komfortowe namioty na pustyni
  • Śniadania i obiadokolacje, woda podczas wyprawy
  • od 4 osób
  • 4900 PLN + bilet lotniczy ok. 1300 PLN

Okazje i promocje na Twoją skrzynkę

Do poczytania